czwartek, 14 listopada 2013

Lost & Found

Z tęsknoty za dawno minionym latem zabrałem się za przekopywanie porzuconych na dysku folderów i wyłowiłem dwie zapomniane, bieszczadzkie foty. Połonina Wetlińska w letnim anturażu.


3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. A o to Mirku, to już musisz moją żonę zapytać - ona zamawia nam pogodę na wakacje.

      Usuń
  2. ...głębokie westchnienie....
    ...jeszcze głębsze westchnienie...

    OdpowiedzUsuń