niedziela, 3 lutego 2013

Mały Łabski

Mieliśmy do dyspozycji zaledwie półtorej godziny i chociaż mapa wskazywała, że dojście do wodospadu powinno nam zająć około 45 minut, mniej więcej tyle samo powrót, to byliśmy przekonani, że damy radę w mniej niż 30. Ruszyliśmy szybko, licząc, że w ten sposób zyskamy prawie pół godziny na rekonesans na miejscu i znalezienie dobrych ujęć. 

Po dwudziestu pięciu minutach bardzo intensywnego marszu ogarnęło nas pierwsze zwątpienie. Niemalże cała droga w kierunku wodospadu biegła asfaltem, co jest zapewne wygodne dla miłośników joggingu lecz nie do końca dla piechurów obutych w górskie buty z cholernie twardą i mało elastyczną podeszwą. Po kilkunastu następnych minutach zaczęliśmy się zastanawiać, czy przypadkiem mapa, którą się posługujemy nie jest przeznaczona dla rowerzystów. Zegarek nieubłaganie wskazywał czterdziestą już minutę naszego podejścia postanowiliśmy zatem, że dojdziemy jedynie do widocznego nieopodal zakrętu i jeśli tam nie będzie wodospadu to zawracamy. 

Jednak był.

Mały Łabski wodospad w całej okazałości, wersja w poziomie...
...i w pionie.
A tutaj w trochę innym ujęciu.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

To The Wonder

Jeśli ktoś ma wątpliwości za co kocham Terrence'a Malicka może sobie kliknąć w linki do moich wcześniejszych wpisów o nim poniżej. Dzisiaj pozostaje mi jedynie wrzucić zwiastun jego najnowszego filmu - To The Wonder. Niech sam przemówi!


Wcześniejsze wpisy o Malicku:

1. Wielkim reżyserem jest i basta
2. Tree of Life

piątek, 25 stycznia 2013

Kartek Szelest - Styczeń

Zimowa porcja książkowych rekomendacji:

1.Eustachy Rylski, Po śniadaniu
Koniecznie! Przede wszystkim dlatego, że Rylski pisze tak, jak ma na imię - wytwornie, nietuzinkowo i na dodatek, z niemałym wdziękiem. 

2. Artur Domosławski, Kapuściński non-fiction
Niezwykła opowieść o niezwykłym człowieku w cholernie zwykłych czasach PRLu. Warto!

3. Jo Nesbo, Czerwone Gardło
Fikcja, w którą nie sposób uwierzyć. Larsson może spać spokojnie, Nesbo nie tylko nie strącił, go z tronu ale się nawet do niego nie zbliżył. Lepiej sięgnąć po coś innego.
 
4. Paul Auster, Sunset Park
Świetna, nienachalna opowieść o samotności, ucieczce, poszukiwaniu szczęścia i trudnych wyborach we współczesnym świecie. Bez patosu i łzawych morałów.