W poszukiwaniu zimy wyskoczyliśmy na krótką chwilę do miejsca, w którym przynajmniej teoretycznie, powinno być jej najwięcej. Co prawda na szlaku jak i na samej Wielkiej Polanie Małołąckiej trafiliśmy jedynie na delikatne muśnięcie zimy, mimo to dzieciarnia miała wiele radochy. Szczególnie podczas powrotu, gdy skromne płaty śniegu zamieniły się w lodowe ślizgawki.
niedziela, 2 marca 2014
piątek, 7 lutego 2014
Układ Prawie Synchroniczny...
Panny M. swoje ferie niestety zmuszone były spędzić w domu, co czyniły głównie przed Dance Central.
niedziela, 2 lutego 2014
Między żywiołami
Świat zastygł w pół drogi między żywiołami. Monochromatyczna pustka wtłoczona pomiędzy powierzchnię wody a tafle lodu. Trwa w swym niezdecydowaniu, aż po horyzontu kres.
Subskrybuj:
Posty (Atom)