Biała, leniwa niedziela sprzyja gapieniu się w telewizor gdzie od rana królują typowo zimowe sporty czyli skoki i biegi narciarskie. W bezmyślnym wpatrywaniu się w ekran towarzyszą nam w mniej lub bardziej głośny sposób nasze dzieciaki. Marta na wieść od tym, że do olimpiady w Vancouver pozostało 40 dni rzuciła dzisiaj:
Tylko 40 dni? To muszę zacząć trenować!
Pospadaliśmy z krzeseł ze śmiechu.

Tylko 40 dni? To muszę zacząć trenować!
Pospadaliśmy z krzeseł ze śmiechu.

Pierwszy trenning: przeciąganie Marysi